Dlaczego spodnie mają kant?

0
139
sewing machine pixabay

Pierwsza maszyna do szycia o konstrukcji zbliżonej do obecnie stosowanych powstała w 1851 roku, właśnie wtedy Isaac Merritt Singer uzyskał swój patent. Zastosowanie maszyn przede wszystkim przyspieszyło proces produkcji ubrań. W czasach gdy szyto ręcznie przychodziło się do krawca, ten brał miarę i wykrawał materiał. Szwaczki zszywały go, przewlekając mozolnie igłę z jednej strony tkaniny, na drugą. Tak przygotowane ubranie trafiało na wieszak, klient przychodził na przymiarkę, krawiec robił poprawki i gotowy produkt był gotowy do odebrania. Zastosowanie maszyn szwalniczych wszystko zmieniło.

Gdy można było szyć szybciej, ktoś wpadł na pomysł, że ludzie są do siebie podobni, wystarczy ich pomierzyć, na tej podstawie wykonać formy, a z nich szyć ubrania. Klient, zamiast tracić czas na kolejne wizyty w zakładzie krawieckim, przychodził tylko raz, przymierzał, płacił i wychodził. Zakłady krawieckie wyposażone w maszyny szyły szybciej i więcej. Rozrastały się tworząc manufaktury, następnie fabryki, sprzedające swoje produkty sklepom odzieżowym. Oto nastąpiła rewolucja w branży tekstylnej.

manekin krawiecki pixabay

Masowe wytwarzanie ubrań wiązało się z ich składowaniem, wieszanie każdej sztuki osobno zajmowało dużo miejsca. Wygodniejsze było układanie na półkach, prawdopodobnie tutaj nastąpił moment, gdy na spodniach pojawił się kant. Składane staranie spodnie dociskane kolejnymi zagniatały się w znany dziś wszystkim sposób. Nowa moda przyjęła się i została z nami do dziś. Kiedy Mister Singer opuszczał biuro patentowe w 1851 roku, zapewne nie spodziewał się, że jego wynalazek będzie miał taki wpływ na męską modę?

dżinsy półki pixabay

Kolejnym przedsiębiorcą-wizjonerem był Levi Strauss, w XIX wieku zaprojektował spodnie robocze dla górników i farmerów. Ubrania dla ciężko pracujących ludzi muszą być mocne, materiałem, który spełniał te wymagania był dżins – bawełniana tkanina o skośnym splocie. Takie spodnie muszą być praktyczne, czyli mieć dużo kieszeni – najlepiej cztery. Klasyczne dżinsy mają dodatkową, małą kieszonkę, pierwotnie była ona przeznaczona do przechowywania zegarka na łańcuszku. Dziś już takich czasomierzy nie używa się, ale kieszonka pozostała, a każdy może ją wykorzystać według własnego upodobania.

dżinsy kieszonka pixabay

Dodaj komentarz